6 września 2021 Piotr Szymczyk

Czy uchwała Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych walutą obcą jest naprawdę konieczna dla obecnie toczących się postępowań, jak i przyszłych?

W dniu 2.09.2021 r. miała zapaść uchwała Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 11/21, która jest długo wyczekiwana przez osoby posiadające kredyty waloryzowane walutą obcą, jednak tak się nie stało. Sąd Najwyższy zwrócił się w tym dniu z zapytaniami do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Powstaje pytanie, czy ww. uchwała jest naprawdę konieczna dla obecnie toczących się postępowań, jak i przyszłych.

W dniu 02.09.2021 r. ukazał się komunikat Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 11/21, w którym stwierdzono, że: „Sąd Najwyższy, w dniu 2 września 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w składzie całej Izby Cywilnej, rozpoznając wniosek Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie zagadnień prawnych dotyczących tematyki kredytów denominowanych i indeksowanych w walutach obcych, postanowił na podstawie artykułu 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z trzema pytaniami prejudycjalnymi dotyczącymi problematyki powoływania sędziów w Rzeczpospolitej Polskiej. W posiedzeniu brało udział 21 sędziów. Postanowienie zapadło większością głosów przy czym ośmiu sędziów złożyło zdanie odrębne. Jednocześnie, pozostający w mniejszości sędziowie złożyli oświadczenie, w którym krótko odnieśli się do zaistniałej sytuacji.”

Przypomnieć należy, że Sąd Najwyższy zajmuje się następującymi zagadnieniami prawnymi:

  1. Czy w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie wiąże konsumenta, możliwe jest przyjęcie, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów? a w razie odpowiedzi przeczącej;
  2. Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego do takiej waluty umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie?
  3. Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta może wiązać strony w pozostałym zakresie? niezależnie od treści odpowiedzi na pytania 1-3:
  4. Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej, w wykonaniu której bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają odrębne roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron, czy też powstaje jedynie jedno roszczenie, równe różnicy spełnionych świadczeń, na rzecz tej strony, której łączne świadczenie miało wyższą wysokość?
  5. Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej z powodu niedozwolonego charakteru niektórych jej postanowień bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się od chwili ich wypłaty?
  6. Czy, jeżeli w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej którejkolwiek ze stron przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu takiej umowy, strona ta może również żądać wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych przez drugą stronę?”

Zauważyć należy, że większość wątpliwości związanych z ww. zagadnieniami zostało już rozwianych przez wcześniejsze orzeczenia SN lub TSUE.

Co do pytania nr 1 wskazać należy, że ww. kwestia została już rozstrzygnięta przez wyrok TSUE z dnia 03.10.2019 r. w sprawie Kamil Dziubak, Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, C-260/18. W ww. wyroku TSUE stwierdził m. in., że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów. TSUE wspomniał również, że skorzystanie z krajowych przepisów dyspozytywnych możliwe jest wyłącznie w interesie konsumenta. Wobec powyższego jeśli nie jest to w interesie konsumenta to nie jest  możliwe jest przyjęcie, że miejsce spornego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Takie rozwiązanie byłoby w zdecydowanej większości niekorzystne dla konsumenta.

W zakresie pytania nr 2 i 3 wspomnieć należy, że sporne klauzule waloryzacyjne znajdujące się w umowach kredytu waloryzowanego określają główny cel umowy i są postanowieniami na tyle ważnymi, że bez nich dalsze funkcjonowanie umowy jest prawie niemożliwe. Bez owych klauzul chociażby niemal niemożliwe jest ustalenie kursu wymiany waluty mającego zastosowanie do ustalenia salda zadłużenia oraz wysokości należnych rat kapitałowo-odsetkowych. Mając to na uwadze usunięcie tych postanowień musi prowadzić do upadku całej umowy. We wspomnianym wcześniej wyroku TSUE w sprawie Dziubak pada wyraźna teza, że unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (…) w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna.

Odnośnie pytania nr 4 zaznaczyć trzeba, że obecnie w doktrynie funkcjonują dwie teorie dotyczące rozliczenia stron kredytu z powodu nieważności umowy kredytu- teoria salda oraz teoria dwóch kondykcji. Bardziej przychylna kredytobiorcom oraz większe poparcie sądów powszechnych znajduje teoria dwóch kondykcji. O różnicach ww. teorii znajdują Państwa informacje w moim poprzednim wpisie pod adresem: https://www.skilex.com.pl/uniewaznienie-umowy-kredytu-we-frankach-szwajcarskich-czy-jest-mozliwe/ . Podkreślić jednak należy, że kwestia, którą teorię zastosować, została już rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy. W dniu 16.02.2021 r. w sprawie o sygn. III CZP 11/20 Sąd Najwyższy wydał uchwałę o następującej treści: „stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu”. Tym samym uznanie Sądu Najwyższego znalazła teoria dwóch kondykcji.

Co do pytania nr 5 stwierdzić należy, że tą kwestią zajmował się już Sąd Najwyższy. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. III CZP 6/21, wskazał, że „kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna”. Według Sądu Najwyższego roszczenie banku o zwrot kapitału kredytu powstaje od momentu zaistnienia stanu tzw. „trwałej bezskuteczności”, który może nastąpić z chwilą, gdy konsument złoży pozew zakładający nieważność umowy, a także wyraźnie oświadczy bankowi, że ma wyczerpującą wiedzę o konsekwencjach abuzywności postanowień umownych i upadku umowy, co również może nastąpić dopiero w toku postępowania sądowego o stwierdzenie nieważności umowy. Wobec tego zasadniczo rzecz biorąc bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu nie rozpoczyna się od chwili ich wypłaty.

W zakresie pytania nr 6 zauważyć należy, że kwestia wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału nie została jeszcze w całości i jednoznacznie rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy lub TSUE. Niemniej jednak odpowiedź na owe zagadnienie można wywnioskować z innych podobnych orzeczeń. Chociażby w wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 25 listopada 2020 r., sygn. C-269/19, potwierdzono, że „uprawnienia sądu nie mogą wykraczać poza to, co jest ściśle konieczne w celu przywrócenia równowagi na gruncie umowy między jej stronami, a tym samym ochrony konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie mogłoby spowodować unieważnienie danej umowy kredytowej. Gdyby bowiem sąd mógł swobodnie zmieniać lub ograniczać treść nieuczciwych warunków, to uprawnienie tego rodzaju mogłoby zagrozić realizacji wszystkich celów, o których mowa w pkt 38 niniejszego wyroku”. Tym samym przyznanie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału udostępnionego konsumentowi na podstawie nieważnej umowy byłoby tożsame z zakazaną w orzecznictwie TSUE zmianą treści nieuczciwego warunku umownego. Co więcej przyznanie wynagrodzenia za korzystnie z kapitału nie przyniosłoby skutku odstraszającego przed stosowaniem przez banki niedozwolonych klauzul. W takim przypadku stwierdzenie nieważności umowy kredytu powinno polegać na wzajemnym zwrocie świadczeń uiszczonych na jej podstawie (w nominalnej wysokości). Takie rozwiązanie znane jest prawu unijnemu i stanowi tzw. sankcję kredytu nieoprocentowanego i bezpłatnego. Zauważyć należy, że kwestia wynagrodzenia za korzystnie z kapitału zostanie niedługo rozstrzygnięta przez TSUE pod sygn. C-520/21, bowiem Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie przedstawił w tym zakresie pytania do rozstrzygnięcia.

Podsumowując stwierdzić, że w mojej ocenie wyczekiwana uchwała Sądu Najwyższego niewiele zmieni w kwestii kredytów waloryzowanych, bowiem większość przedstawionych Sądowi Najwyższego zagadnień ma już oparcie w dotychczasowym orzecznictwie SN lub TSUE. Nie sposób przyjąć, że SN wyda uchwałę wbrew wcześniejszym orzeczeniom, które w dużej mierze są korzystne dla kredytobiorców. Wobec powyższego nie ma przesłanek do zawieszenia obecnie prowadzonych postępowań w tego typu sprawach, jak również odraczania rozpraw z powodu oczekiwania na uchwałę Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 11/21. Tym bardziej nie należy zwlekać ze złożeniem pozwu do Sądu przeciwko bankowi o żądaniem stwierdzenia nieważności umowy, zwłaszcza, że obecnie sądy są zalane tego typu sprawami. Do Sądu Okręgowego w Warszawie co kwartał wpływa kilka tysięcy spraw frankowych. Trudno sobie wyobrazić, jak duży będzie napływ nowych spraw, jeśli SN wyda korzystny dla frankowiczów wyrok. Wobec powyższego sędziowie prowadzący sprawy kredytów waloryzowanych powinni wydawać wyroki bazując na obecnym, bogatym dorobku orzeczniczym. Odpowiadając zatem na pytanie zadane na wstępie, w mojej ocenie wydanie uchwały przez Sąd Najwyższy nie jest konieczne dla obecnie toczących się postępowań. Niemniej jednak należy mieć nadzieję, że wydanie przez SN uchwały przyczyni się do ujednolicenia orzeczeń sądów powszechnych w sprawach kredytów waloryzowanych walutą obcą.

Dodam, że podejmuję się pomocy prawnej osobom, które zaciągnęły kredyt waloryzowany w walucie obcej. Pomagam osobom fizycznym, które zawarły umowę kredytu powiązaną z kursem franka szwajcarskiego (denominowany lub indeksowany) i innych walut obcych. W zależności od przypadku istnieje możliwość unieważnienia umowy, odzyskania nadpłaconych rat, ustalenia dalszej spłaty po kursie uruchomienia, zwrotu kwoty wpłaconych tytułem ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a także wypracowania innych korzystnych rozwiązań. Więcej informacji znajdziecie Państwo pod adresem: https://www.skilex.com.pl/pomoc-frankowiczom/.